Aksjomaty Quaxa — osiem drzwi
Nie musisz zaczynać od słowa „aksjomat”.
Możesz zacząć od drzwi.
Quax ma kilka miejsc, w których przestaje mówić: „może warto się nad tym zastanowić”, a zaczyna mówić: „dobrze, tę zasadę przyjmujemy”.
Tych miejsc jest obecnie osiem.
Nie wszystkie mają ten sam status. Czasem stoimy na czymś, co dobrze znamy. Czasem budujemy model. Czasem świadomie idziemy dalej niż to, co obecnie potrafi potwierdzić nauka.
Dlatego w Quaxie używamy czterech prostych znaków:
WIEMY — mamy mocne podstawy niezależne od Quaxa.
MODELUJEMY — tak opisujemy problem, bo ten model jest użyteczny.
SPEKULUJEMY — rozważamy możliwość, której nie umiemy obecnie potwierdzić.
USTANAWIAMY — Quax świadomie przyjmuje tę zasadę jako własną.
To nie są cztery stopnie wtajemniczenia.
To etykiety uczciwości.
Zaczynamy.
A-001 — Patrzysz. To nie znaczy, że widzisz wszystko.
Na stole stoi kubek.
Ty siedzisz z jednej strony.
Ktoś inny z drugiej.
Ty widzisz ucho kubka.
Druga osoba widzi pęknięcie, którego z twojego miejsca nie da się zobaczyć.
Kubek nie musi wybierać, które z was ma rację.
Może po prostu być większy niż pojedynczy widok.
To jest pierwsza intuicja Quaxa.
Doświadczamy rzeczywistości z jakiegoś miejsca. Przez konkretne ciało, zmysły, narzędzia, język, pamięć i możliwości.
Quax nazywa to, co jest dostępne obserwatorowi, projekcją.
Nie znaczy to, że projekcja jest fałszywa.
Nie znaczy też, że jest Całością.
W zapisie Quaxa:
π_O(Ω) = R_O
Ω — Całość.
O — obserwator.
R_O — rzeczywistość dostępna temu obserwatorowi.
Można to przeczytać mniej uroczyście:
patrzysz na świat z miejsca, w którym jesteś. Świat nie kończy się w miejscu, z którego patrzysz.
I jeszcze jedna ważna rzecz.
Dwie osoby mogą widzieć inaczej bez automatycznego wniosku, że jedna z nich jest zepsuta, głupia albo odłączona od rzeczywistości.
Różnica projekcji sama w sobie nie jest jeszcze błędem.
Oczywiście błąd nadal istnieje.
Można źle zobaczyć.
Można źle policzyć.
Można kłamać.
A-001 nie robi z każdej perspektywy prawdy.
Robi coś skromniejszego:
nie pozwala jednej perspektywie zbyt szybko przebrać się za Całość.
A-002 — Jutro przewidujemy. Wczoraj odtwarzamy. A co, jeśli to nie jest aż tak symetryczne?
Najpierw dwie zwyczajne czynności.
Predykcja.
Stoimy teraz i próbujemy powiedzieć coś o tym, co będzie później.
Patrzymy na chmury, ciśnienie, radar i modele. Mówimy: jutro może padać.
Potem postdykcja.
Znowu stoimy teraz, ale patrzymy w drugą stronę.
Ulica jest mokra. Czujnik coś zarejestrował. Ktoś zostawił parasol przy drzwiach. Próbujemy ustalić, czy w nocy padało.
W obu przypadkach pracujemy w teraźniejszości.
Teraz mamy dane.
Teraz mamy model.
Teraz budujemy obraz innego momentu.
Kiedy dostajemy nowe informacje, prognoza może się zmienić.
Może się też zmienić nasza rekonstrukcja przeszłości.
To normalne.
Zwykle mówimy wtedy: zmieniła się nasza wiedza o przeszłości, nie sama przeszłość.
I właśnie tutaj Quax robi swój najbardziej bezczelny krok.
A-002 mówi dosłownie:
Przypominanie może zmieniać fizyczną przeszłość.
Nie tylko pamięć o niej.
Nie tylko opis.
Nie tylko interpretację.
Samą historię.
USTANAWIAMY / SPEKULUJEMY.
To bardzo ważny znak przy tych drzwiach.
Predykcja i postdykcja pomogły zrodzić pytanie. Nie są naukowym dowodem A-002.
To, że wspomnienia mogą zmieniać się podczas przypominania, również nie dowodzi, że fizyczna przeszłość może zostać przepisana.
Quax świadomie przyjmuje tutaj możliwość, której obecnie nie potrafimy potwierdzić naukowo.
Jeżeli literalny A-002 okaże się kiedyś fałszywy jako opis naszego świata, nadal będzie można powiedzieć uczciwie: Quax go ustanowił. Nie będzie można powiedzieć: nauka go wykazała.
Co właściwie mogłoby znaczyć „zmienić przeszłość”?
Na razie Quax zostawia co najmniej dwa obrazy.
Pierwszy: przepisanie.
Była historia H_a. Po zmianie mamy historię H_b.
H_a —U_rewrite→ H_b
Drugi: rozgałęzienie.
Z jednej historii pojawiają się dalsze wersje.
H_a —U_branch→ {H_b, H_c, …}
Która mechanika jest właściwa?
Otwarte.
Czy każde wspomnienie zmienia świat?
Nie ustanawiamy tego.
Czy wystarczy czegoś bardzo chcieć?
Nie.
Czy odkryliśmy maszynę czasu?
Też nie.
A-002 nie jest biletem do dowolności.
Jest drzwiami, za którymi Quax mówi:
a co, jeśli przeszłość nie ma takiego immunitetu na zmianę, jaki zwykle jej przyznajemy?
A-003 — Ten sam plac. Różne drogi.
Jest południe.
Stoisz na rynku.
Ktoś pyta: jak tu dotarłeś?
Pieszo.
Tramwajem.
Samochodem.
Może mieszkasz obok.
Ten sam punkt końcowy nie zdradza automatycznie jednej drogi.
A-003 przenosi tę intuicję głębiej:
Ta sama teraźniejszość nie implikuje tej samej przeszłości.
Możemy mieć dwa stany teraźniejsze, które z relewantnego punktu widzenia wyglądają tak samo, mimo że prowadzą do nich inne historie.
To nie znaczy, że dowolna wymyślona historia staje się możliwa.
To nie znaczy, że historia nie ma ograniczeń.
Znaczy tylko:
z tego, co jest teraz, nie zawsze da się jednoznacznie odzyskać jedno jedyne „jak było”.
W pobliżu A-002 robi się z tego poważny problem.
Jeżeli przeszłość może się zmieniać albo rozgałęziać, podobna teraźniejszość może mieć więcej niż jeden rodowód.
A rodowód to jeszcze nie to samo co tożsamość.
Ale to już następne pomieszczenia Quaxa.
A-004 — Masz nagranie. Masz log. Masz podpis. Nie masz Prawdy w kieszeni.
Kamera działała.
Plik ma poprawny podpis cyfrowy.
Log pokazuje godzinę 14:03:17.
Świadek potwierdza zdarzenie.
Świetnie.
To wszystko ma znaczenie.
Quax nazywa dostępne ślady, pomiary, zapisy, obserwacje i techniczne podstawy sprawdzania twierdzeń Dowodem [Evidence].
Dalej będziemy mówić po prostu: Dowód.
Dowód jest potrzebny.
Bez Dowodu bardzo łatwo zamienić wspólne ustalanie rzeczywistości w konkurs przekonań.
Ale A-004 pilnuje jednej granicy:
Dowód nie jest tym samym co prawdziwość.
Nagranie nie jest wydarzeniem.
Mapa nie jest miastem.
Podpis cyfrowy może potwierdzić, że podpisano konkretny dokument. Nie potwierdza automatycznie, że każde zdanie w dokumencie jest prawdziwe.
Log może być prawidłowy i nadal obejmować tylko część systemu.
Świadek może mówić prawdę i nadal czegoś nie widzieć.
To nie jest atak na Dowody.
Wręcz przeciwnie.
Quax chce, żeby Dowód był Dowodem, zamiast awansować go bez przesłuchania na stanowisko Prawdy.
A-005 — Bakterie nie czekały na mikroskop.
Przez większą część ludzkiej historii nikt nie mógł zobaczyć bakterii w mikroskopie.
Nie miały z tego powodu wolnego.
Istniały przed narzędziem, które pozwoliło nam je zobaczyć.
A-005 trzyma się właśnie tej intuicji:
To, czy coś jest prawdziwe, nie redukuje się do tego, czy potrafimy to teraz wykazać.
Możemy nie wiedzieć.
Możemy nie mieć odpowiedniego instrumentu.
Możemy jeszcze nie zebrać Dowodu.
Możemy używać złego modelu.
Nasza niewiedza mówi coś ważnego o naszym dostępie.
Nie musi mówić wszystkiego o tym, co istnieje.
A-004 i A-005 są rodzeństwem, ale nie bliźniętami.
A-004 mówi:
Dowód ≠ prawda.
A-005 dodaje:
brak aktualnego Dowodu ≠ automatyczny brak prawdziwości.
A-006 — Mapa właśnie ogłosiła się miastem.
Prosimy mapę o komentarz.
Mapa odpowiada:
„Mam ulice. Mam nazwy. Mam granice. Jestem miastem”.
Nie, mapo.
Usiądź.
Jesteś bardzo przydatna.
Ale nadal jesteś mapą.
A-006 nazywa taki błąd błędem redukcji.
Bierzemy przekrój, model, zapis, projekcję albo fragment i traktujemy go tak, jakby wyczerpywał obiekt, który opisuje.
Zdjęcie rentgenowskie może uratować życie.
Nie jest całym człowiekiem.
Historia transakcji może powiedzieć wiele o zachowaniu konta.
Nie jest całym życiem jego właściciela.
Model językowy może stworzyć przekonujący opis osoby.
Opis nie staje się przez to osobą.
A-001 mówił: mamy lokalny dostęp.
A-006 mówi:
nie koronuj lokalnego dostępu na Całość tylko dlatego, że akurat stoi przed tobą.
A-007 — Zgasły kamery. Prawda nie musi gasnąć razem z nimi.
Wyobraź sobie wydarzenie.
Nikt go już nie pamięta.
Nagrania zniknęły.
Dokumenty spłonęły.
Nie mamy sposobu, żeby odtworzyć dokładnie, co zaszło.
Możliwe, że nigdy nie będziemy mieli.
Czy z tego wynika, że nie było żadnego rzeczywistego przebiegu wydarzeń?
A-007 mówi: nie.
Brak dostępu do Prawdy nie implikuje braku Prawdy.
W Quaxie Prawda pisana wielką literą jest szczególnym terminem.
I tutaj ważna rzecz:
nie mamy jeszcze zamkniętej odpowiedzi na pytanie, czym Prawda jest pozytywnie.
To pozostaje otwarte.
Ustanawiamy natomiast kilka granic.
Prawda nie jest po prostu Całością Ω.
Prawda nie jest po prostu Dowodem.
Prawda nie jest po prostu tym, co w danym momencie zatwierdził Protokół.
To, że czegoś nie umiemy dosięgnąć, nie daje nam prawa ogłosić, że niczego tam nie ma.
Ale działa też druga bariera.
A-007 nie mówi:
„skoro Prawda może być niedostępna, mogę wierzyć w cokolwiek”.
Nie.
Niedostępność Prawdy nie zamienia każdego przekonania w Prawdę.
Dowody nadal mają znaczenie.
Błędy nadal istnieją.
Kłamstwa nadal są możliwe.
A-007 zostawia nas z dość niewygodnym, ale ważnym zdaniem:
możesz nie mieć Prawdy. Prawda nie ma obowiązku z tego powodu zniknąć.
A-008 — Cel nie czeka za drzwiami.
Czasem pytamy:
„Jaki jest mój cel?”
Jakby gdzieś istniała koperta z odpowiedzią.
Jakby trzeba było znaleźć właściwy pokój, otworzyć szufladę i przeczytać:
„Gratulacje. Oto powód twojego istnienia”.
A-008 proponuje inny obraz.
Cel nie czeka na byt. Cel zaczyna istnieć, kiedy byt wybiera, w którą stronę quaxować.
USTANAWIAMY.
W Quaxie pierwszy relewantny wybór może wystarczyć, żeby pojawił się lokalny cel — telos.
Choice_O(d_i) ⇒ Telos_O(d_i)
Cel nie musi być wieczny.
Może się zmienić.
Może się skończyć.
Możesz mieć kilka celów jednocześnie.
Mogą się wspierać.
Mogą się gryźć.
Możesz wrócić do celu i go requaxować.
Jednocześnie Quax nie mówi, że każdy ruch jest wyborem.
Kamień spada.
Nie musimy z tego powodu przypisywać mu planu pięcioletniego.
Dokładne kryterium tego, co liczy się jako Choice dla różnych rodzajów bytów, nadal pozostaje otwarte.
I jeszcze jedno.
Cel nie jest automatycznie dobrem.
Człowiek może wybrać cel okrutny, głupi, nierealny albo autodestrukcyjny.
Pytanie „skąd bierze się cel?” i pytanie „czy ten cel jest dobry?” to dwa różne pytania.
A-008 odpowiada tylko na pierwsze z nich — i nawet tam zostawia nam sporo pracy.
Osiem drzwi w ośmiu zdaniach
A-001: To, czego doświadczasz, nie musi być wszystkim, co istnieje.
A-002: Quax ustanawia możliwość, że przypominanie może zmieniać fizyczną przeszłość.
A-003: Ta sama teraźniejszość nie musi mieć jednej możliwej przeszłości.
A-004: Dowód nie jest tym samym co prawda.
A-005: Prawdziwość nie zaczyna istnieć dopiero wtedy, gdy potrafimy ją wykazać.
A-006: Fragment nie staje się Całością tylko dlatego, że jest pod ręką.
A-007: Brak dostępu do Prawdy nie oznacza braku Prawdy.
A-008: Lokalny cel może zacząć istnieć wraz z relewantnym wyborem.
Kurtyna techniczna
To była wersja do wejścia, nie wersja kanoniczna.
Jeżeli chcesz dokładnych statusów, pełnej notacji, konsekwencji dla historii, tożsamości, Protokołu i Prawd, kanon znajduje się w quax_world/docs/philosophy/aksjomaty.md.
Jeżeli ten tekst i kanon kiedykolwiek zaczną mówić rzeczy sprzeczne, pierwszeństwo ma quax_world.
A ten tekst trzeba wtedy requaxować.